Sytuacja w autobusie. Pełno ludzi, przepych. Nagle do młodej kobiety podchodzi mężczyzna. Wyrywa jej torebkę, a gdy ona zaczyna krzyczeć, ten ręką zakrywa jej usta. Siłują się przez chwilę. Nieudolne krzyki kobiety pozostają niezauważone. Zabawa telefonem czy wyglądanie przez okno jest przecież ważniejsze. "Dlaczego nie zareagowałeś?" "A co się stało?!"... "Bałem się"
Całe życie gdzieś się spieszymy. Biegniemy za pieniędzmi, za pracą, a potem wyczekujemy odpoczynku. Monotonia daje się we znaki i nagle stwierdzamy, że lepiej byłoby uciec. Nieważne gdzie, daleko. Wierzymy w to, że w innym miejscu będzie lepiej. Czemu ma być lepiej?
Wszyscy znamy te teksty. Wiemy, że każdy z nas jest oryginalny, niepowtarzalny i wyjątkowy. To jest piękne. Mimo to wciąż oglądamy się na innych. Ten ładniejszy, zabawniejszy, doskonalszy... Nie spełniamy oczekiwań. Swoich oczekiwań.
Przez całe życie dążymy do ideału. Jak można dążyć do czegoś, czego nie ma?
Nie komplementuj mojego ubioru. Nie pisz co chwila, sprawdzając, czy wszystko u mnie w porządku. Nie tańcz ze mną w deszczu. Nie pożyczaj swojej bluzy. Nie dawaj mi kwiatów (wolę czekoladki) Nie strzelę focha, jak zapomnisz o jakiejś dacie, rocznicy, urodzinach, czymkolwiek.
Gdy chcę Ją sfotografować, nie mówię: - Uśmiechnij się. Mówię: - Kocham Cię. I Ona się wtedy uśmiecha.
~ Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej.