Dzisiaj jest wyjątkowy dzień. Kończysz 4 lata...
sobota, 16 września 2017
czwartek, 7 września 2017
wtorek, 25 lipca 2017
Muszę zniknąć
Tyle wojen na świecie
A ja wciąż
Biję się z myślami
Złość, żal, smutek, nienawiść
Kto tu się uczuciami bawi?
Buduję wokoło mur
On nie jest tylko ozdobą
Uciekam, już dość
nie próbuj przebić go sobą
Nic mi w tym miejscu nie pasuje
Każdy każdego powolutku psuje
Wiesz, co mnie martwi?
Skończy się to
Gdy będziemy już
Martwi
piątek, 30 czerwca 2017
piątek, 21 kwietnia 2017
Bóg jeszcze z nami nie skończył
Siedzę na parapecie w swoim pokoju. Nawet nie zauważam, kiedy słońce postanowiło zakończyć na dziś swoją pracę. Lampki przed domem zaświeciły jasnym, chłodnym blaskiem. Minął kolejny dzień. Przylepiając nos do szyby wpatruję się w ciemność. Zamyślam się, wyobrażając sobie ciepły poranek. Budzi mnie blask słońca i miauczący kot. Delikatny wiosenny wiatr, który wraz z tysiącami pyłków niesie płomienną nadzieję na zbliżające się, cudowne wakacje. Biorę łyk ciepłej herbaty, zakładam ulubione słuchawki i włączam przypadkową piosenkę. Ups, z jednego utworu robi się dwadzieścia... Już późno. Nie uczę się na jutrzejsze lekcje, nie mam siły. Głos rozsądku jednak każe mi wstać... Biorę powyginane zeszyty z mnóstwem zapisków i kolorowe książki. Chwilkę rysuję szlaczki palcem po okładce ulubionego kajetu... Otwieram na przypadkowej stronie. Moim oczom ukazują się, oczywiście oprócz nabazgrolonych byle jak notatek, tęczowe marginesy, esy-floresy i różowe karteczki, które przyklejamy sobie na przemian z przyjaciółką. Piękne wspomnienia sprawiają, że mimowolnie się uśmiecham... Szkoła nie jest taka zła. To właśnie w tym miejscu dzieje się tak wiele rzeczy. Tak wiele dobrych, ale również i przykrych sytuacji... Poznaję tak wielu ludzi... Nocą w tym miejscu jest magicznie. Oczami wyobraźni widzę miliony gwiazd, które śmieją się do nas z góry. Kładziemy się na ławce i pozwalamy otulić zimnym powietrzem. Długo się w nie wpatrujemy. Nie mówimy zbyt wiele, ale to nie jest niezręczna cisza. Mamy po kilkanaście lat. Tworzymy własną historię. Tak, jak każdy. To właśnie jest jej część. Nie zawsze jest wesoła. Ale Bóg jeszcze z nami nie skończył.
sobota, 25 marca 2017
Plusy i minusy bycia liderem
Chyba każdy z nas znalazł się w sytuacji, z której nie potrafił wybrnąć, nie był zadowolony z jej przebiegu, lecz zadanie wymagało pracy w grupie. Wtedy opieprz dostają trzy pokolenia wstecz każdego z członków. A komu obrywa się najbardziej? Liderowi, opiekunowi, przewodniczącemu, osobie, która wpadła na ten piekielny pomysł zabrania się za to przedsięwzięcie. Ogólnie zależy to od tego, po której stronie stoisz i jak na to spojrzysz...
czwartek, 9 marca 2017
A jutro...
A jutro
zapomnij o wczoraj
weź się z codziennością uporaj
czas traci termin ważności
i nie doszukuj się w tym mądrości
Czasami potknie się noga
ale nie traktuj człowieka jak wroga...
Subskrybuj:
Posty (Atom)