Kaja Nowak - Piętnastoletnia fotomodelka zakochana w fotografii i pozowaniu do zdjęć. Pozytywnie zakręcona, swoimi zdjęciami przekazuje multum pozytywnej energii!
sobota, 21 listopada 2015
sobota, 14 listopada 2015
Naucz się mówić NIE
Wagary. Grupka uczniów siedzi na ławce w parku. Chłopcy uradowani po tym, jak udało im się namówić starszych kolegów do kupna alkoholu i fajek. Razem z nimi 2 koleżanki, Ania i Kasia, które nie podzielają ich entuzjazmu. Zaczyna się....
-Napijesz się?
-Nie powinnam...
-No weź, nie bądź sztywniarą!
-No dobra, ale tylko łyka...
Ania uległa presji otoczenia, nie chciała być gorszą "sztywniarą" czy nudziarą, kujonką... Kasia uciekła z powrotem na lekcje pomimo długich błagań przyjaciół. Dziewczyna miała swoje racje i potrafiła pokazać, że coś jej się nie podoba. Była asertywna.
Ania znalazła się w szpitalu po tym jak przedawkowała alkohol i zatruła się dymem papierosowym, koledzy uciekli ze śmiechem i nie pociągnięto ich do odpowiedzialności...
-Napijesz się?
-Nie powinnam...
-No weź, nie bądź sztywniarą!
-No dobra, ale tylko łyka...
Ania uległa presji otoczenia, nie chciała być gorszą "sztywniarą" czy nudziarą, kujonką... Kasia uciekła z powrotem na lekcje pomimo długich błagań przyjaciół. Dziewczyna miała swoje racje i potrafiła pokazać, że coś jej się nie podoba. Była asertywna.
Ania znalazła się w szpitalu po tym jak przedawkowała alkohol i zatruła się dymem papierosowym, koledzy uciekli ze śmiechem i nie pociągnięto ich do odpowiedzialności...
sobota, 7 listopada 2015
Recenzja książki - Chata
Najmłodsza córka Mackenziego Allena
Phillipsa Missy została porwana podczas rodzinnych wakacji. W
opuszczonej chacie, ukrytej na pustkowiach Oregonu, znaleziono ślady
wskazujące na to, że została brutalnie zamordowana, ale ciała
dziewczynki nie odnaleziono. Cztery lata później pogrążony w Wielkim
Smutku Mack dostaje tajemniczy list, najwyraźniej od Boga, a w nim
zaproszenie do tej właśnie...
Chata. Książka, która bardzo mną wstrząsnęła. ,,Chata na zawsze zmieni sposób, w jaki myślicie o Bogu" Zgadzam się z tym w 100%. Historia dość brutalnie pokazuje nam, dlaczego Bóg nie może uratować człowieka przed każdym złem czyhającym na niego w życiu. Przedstawia Stwórcę w sposób nieprzewidywalny (no nie wiem czy spodziewalibyście się murzyńskiej kobiety jako obraz Boga) i zarazem idealnie Go uczłowiecza. Człowieka, który stracił swoją córkę musiał dotknąć ogromny ból i żal do sprawcy. Postanowił go szukać, znaleźć ukochaną córeczkę. Zadawał sobie jedno odwieczne pytanie: Dlaczego Bóg pozwolił na tak wielkie cierpienie?
Ta książka jest genialna. Akcja jest zadziwiająca i osobiście byłam w wielkim szoku, gdy skończyłam ją czytać. Musiałam sobie to wszystko poukładać... Lektura zupełnie zmienia pogląd i sposób patrzenia na świat. Polecam ją każdemu, a szczególnie osobom, które lubią czytać w długie jesienne wieczory zadziwiające zwroty akcji. :)
piątek, 23 października 2015
Zwierzęcy przyjaciel to nie tylko pies
Z racji tego, że naprawdę dawno nie robiłam zdjęć ( poprzednie zdjęcia były robione pod koniec wakacji... nic nie mówcie) musiałam się zmobilizować. I w końcu muszę opowiedzieć o.. króliku. Nowy domownik kompletnie zmienił mój plan dnia. Ale jak to ja- zakochałam się w nim i wszystko podporządkowuje futrzakowi. :P
Takie małe stworzonko, nieporadne... Większe niż chomik, sporo mniejsze niż pies.
Warto?
OCZYWIŚCIE! Każdy wbity pazur w rękę czy nieprzespana noc jest warta zwierzęcego przyjaciela, nawet takiego niepozornego królika. On wcale nie musi żyć w klatce - wręcz przeciwnie! Dużo lepiej czuje się w roli ocieplacza kolan. ;)
Warto mieć zwierzęcego przyjaciela. Sama już wiele razy przekonałam się, że jest dużo lepszy niż niektórzy ludzie... :)pobudka o 6 rano lizaniem po ręce - bezcenne!
sobota, 17 października 2015
Szkoła to dno!
Co mi da piątka na świadectwie? Nauczyciel się na mnie uwziął!
Czemu rodzicom tak zależy na dobrych ocenach?!
Nie będę się uczyć, w końcu i tak dostanę jedynkę..
niedziela, 2 sierpnia 2015
Wyrosłam z przyjaciółki...?
Jest zupełnie inaczej. Nie dogadujemy się. Skończyły nam się wspólne tematy, mamy inne poglądy. Kiedy na nią patrzę widzę zupełnie inną osobę niż parę lat temu. Z każdą kolejną rozmową mam wrażenie, że mnie obraża. Nieswojo czuję się w jej towarzystwie. Czy to możliwe, że wyrosłam z przyjaciółki...?
środa, 8 lipca 2015
Nie daj się zabić
Jest beznadziejnie.... To ja jestem beznadziejna. Nic mi się nie udaje. Wszystko jest do niczego. Nikt mnie nie lubi. Czemu tak jest?! Czemu jestem gorsza?!
To wszystko jest tylko w twojej głowie.Motasz się we własnych myślach, przerażona że akurat Kornel spod trójki dziwnie się na Ciebie patrzy. Możliwe że spojrzał się na dziwny budynek za tobą, jednak ty cała w strachu biegniesz do lusterka zobaczyć, czy wszystko z twoim wyglądem w porządku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



